|
Jewgienij Pluszczenko Polskie Forum Fanów Króla Lodu i Lodowiska Ogólnie :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Phara
Właścicielka lodowiska :)
Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 1768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wwa
|
Wysłany: Pią 23:28, 05 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Przyznam, że moje wrażenia dotyczące występów panów były dosyć interesujące, zwłaszcza jeśli chodzi o podium.
Najpierw wyskoczył Bri. Jak tylko pojawił się na moich dwudziestu ośmiu calach w obcisłym niebieskawym (?) wdzianku, poplułam się herbatą.
Oł maj. Typowe.
Kawałek też jak na niego typowy, tylko że znowu miałam powód żeby drugi raz się popluć: to jest naprawde jeden z NIELICZNYCH kawałków elektronicznych, które lubię. Są takie może ze trzy, bo jestem uczulona na techno.
==' Wspominałam już o dziwnym guście Briana, który wybiera zawsze (ale to zawsze) akurat takie utwory, które ja też lubię? Apocalyptica, Josh Groban, ta techniawka...
No nic. Pomijając wybór i drobny fakt, że nie jestem zwolenniczką rąbania na pokazach, układ był adekwatny. Czyli twardo, energicznie, yagsowe kroczki (nie powiem, niezwykle efektowne, pasowały do tego kawałka! no ale to nie zawiera emocji...), etece. Zero artyzmu (hłe hłe, jak ja się lubię to tego czepiać ^^) i niezła kondycha.
Potem wyszedł Lambiel - jak woda do ognia. Totalne przeciwieństwo.
Występ jego to była poezja. Bardzo trudny do zinterpretowania ruchowego, arytmiczny utwór. A jednak miało się wrażnie, że Stefcio zna każdą nutkę, każdą sylabę. Piękny, wspaniały występ! Byłam zachwycona beyond words (dlatego taki krótki opis ).
Baaaardzo dawno nie widziałam takiego kontrastu między Lambielem a Joubertem.
Natomiast Plush... no cóż. Jako, że podczas dwóch poprzednich występów bawiłam się w klasyfikowanie pod względem techniczno-artystycznym, ten performance postawiłabym tak pomiędzy: artystycznie bliżej Lambiela (zdecydowanie! choć nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak Stefcio, no przykro mi), natomiast technicznie... nie wiem. Wszędzie i nigdzie. Technika zachwycająca, a jednak wyczuwalne napięcie, rozedrganie wszystkich mięśni, troszeńkę jak u Jouberta (tylko, że w celach ekspresyjnych a nie łowczych - hence te wszystkie zachwycone damy w pierwszych rzędach, za którymi rozgląda się Błękitny Trykocik... ), rewelacyjne, bardzo pewne skoki (podobnie jak u B'Jou niezwykle wyraziste, zapadające w pamięć - u Lambiela co innego było tak dostrzegalne), a jednocześnie emocje, interpretacja muzyki, świadomość powrotu na lód, swoista "poważna radość" z możliwości występowania... czyli artyzm niczym u Lambiela.
Czyli w kilku słowach, moim zdaniem: podczas gdy występy obu panów z niszczych stopni podium były skrajnie różne, przejazd Plusha był fuzją obydwóch, zawierał elementy charakterystyczne dla stylu każdego z panów.
Jednak Pharuś był tego dnia głodny wrażeń estetycznych, więc najbardziej przypadł mu do gustu Stephane.
O! Oto moja recenzja xDDD
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Phara dnia Pią 23:31, 05 Lut 2010, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
nalli
Mistrz kraju
Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 18:43, 08 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
bardzo FAJNA recenzja dodaj
właściwie chyba z wszystkim się z tobą zgadzam, więc nie będę się powtarzać z małym wyjątkiem:
Cytat: |
Kawałek też jak na niego typowy, tylko że znowu miałam powód żeby drugi raz się popluć: to jest naprawde jeden z NIELICZNYCH kawałków elektronicznych, które lubię. Są takie może ze trzy, bo jestem uczulona na techno.
==' Wspominałam już o dziwnym guście Briana, który wybiera zawsze (ale to zawsze) akurat takie utwory, które ja też lubię? Apocalyptica, Josh Groban, ta techniawka... |
mam dokładnie tak samo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saba008
Mistrz olimpijski
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 1199
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Galicja
|
Wysłany: Wto 16:56, 09 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
nalli napisał: |
Cytat: |
Kawałek też jak na niego typowy, tylko że znowu miałam powód żeby drugi raz się popluć: to jest naprawde jeden z NIELICZNYCH kawałków elektronicznych, które lubię. Są takie może ze trzy, bo jestem uczulona na techno.
==' Wspominałam już o dziwnym guście Briana, który wybiera zawsze (ale to zawsze) akurat takie utwory, które ja też lubię? Apocalyptica, Josh Groban, ta techniawka... |
mam dokładnie tak samo |
Nie Wy jedne .
Bardzo Ci to rzeczowo wyszło, Phara .
Papa:*:*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|